Po wypróbowaniu jednego przepisu na brownie nie mogłam się powstrzymać przed wykorzystaniem kolejnego. Ten jest niemniej smaczny niż poprzedni i miałabym problem, żeby wybrać, który smakuje mi bardziej. Czekoladowy spód babeczek idealnie komponuje się z puszystym sernikowym wierzchem. Do tego delikatnie przełamująca smak polewa wiśniowa. Połączenie idealnie. Polecam :)
Składniki na spód:
- 100 g masła
- 40 g czekolady gorzkiej
- 2 łyżki kakao
- 100 g brązowego cukru
- 100 g mąki
- 2 jajka
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- garść mrożonych pokrojonych wiśni
Składniki na warstwę serową:
- 180 g serka śmietankowego twarogowego (typu President)
- 70 ml śmietany kremówki
- 2 czubate łyżeczki mąki pszennej
- 1 białko
- 3 łyżki białego cukru
- 1 czubata łyżeczka cukru pudru
Masa czekoladowa: W garnuszku rozpuszczamy masło, dodajemy połamaną czekoladę i kakao, mieszamy do rozpuszczenia. Odstawiamy na chwilę do ostygnięcia, po tym czasie dodajemy cukier, jajka, mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia. Mieszamy delikatnie do połączenia składników. Na koniec dodajemy wiśnie.
Masa serowa: Serek śmietankowy mieszamy z mąką, białkiem i białym cukrem. Śmietanę ubijamy, pod koniec dodajemy cukier puder. Przekładamy do masy serowej i delikatnie mieszamy łyżką do połączenia.
Do papilotek ułożonych w blaszce na muffiny nakładamy do 1/3 - 1/2 wysokości masę czekoladową. Na wierzch nakładamy masę serową. Pieczemy około 23 - 25 minut w 175 stopniach.
Polewa wiśniowa:
- 180 g mrożonych wiśni
- 30 ml wody
- 2 czubate łyżeczki mąki ziemniaczanej
- 3 łyżki białego cukru
Wiśnie wrzucamy do garnuszka, wsypujemy cukier i na małym ogniu gotujemy, aż wiśnie rozmrożą się i puszczą sok. Jeśli jest go bardzo dużo trochę odlewamy. Mąkę ziemniaczaną mieszamy z wodą, przelewamy do garnuszka i gotujemy, aż polewa zacznie gęstnieć. Odstawiamy do ostygnięcia. Polewamy przed podaniem.
Przepis pochodzi ze strony kwestiasmaku.pl z moją drobną modyfikacją :)


