czwartek, 17 stycznia 2013
Kurczak pomidorowo - paprykowy
niedziela, 6 stycznia 2013
Kurczak curry z kuskusem
Kiedyś w gazetce reklamowej z galerii handlowej znalazłam bardzo ciekawy (o dziwo!) przepis na kurczaka tikka masala. Zrobiłam go raz, może dwa i niestety gazetkę gdzieś wcięło. Nie udało mi się w pełni odwzorować tamtego przepisu, ale to, co uzyskałam, bardzo mnie satysfakcjonuje. Nie jest to już typowe, tradycyjne 'tikka masala', bo zabrakło tu pomidorów, ale marynowanie w jogurcie i tradycyjne przyprawy zostały te same. Do tego pyszny kuskus i warzywa na parze. Polecam wszystkim, a szczególnie osobom lubującym się w kuchni wschodniej.
Składniki dla 3 głodnych osób:
- podwójna pierś z kurczaka
- 200 g jogurtu naturalnego
- 1 mała cebula
- 1 łyżeczka curry
- 1 łyżeczka koncentratu pomidorowego
- 1 łyżeczka przyprawy tikka masala lub tandori masala
- 1/3 papryki (może być czerwona lub żółta, jeśli ktoś lubi można użyć papryczki chili, wówczas w mniejszej ilości)
- sól (około 1/2 - 3/4 łyżeczki, w zależności od wielkości fileta)
Dodatkowo:
- kuskus (około 1/2 szklanki na osobę)
- wrzątek do zalania kuskusu - przygotowanie wg instrukcji na opakowaniu
- dowolne warzywa do przygotowania na parze - mogą być świeże lub mrożone
Filet z kurczaka kroimy w kosteczkę, wrzucamy do sporej miski. Dodajemy pokrojoną w kosteczkę cebulę i paprykę*. Doprawiamy curry i mieszanką przypraw. Zalewamy jogurtem i dodajemy koncentrat. Całość dokładnie mieszamy, przykrywamy folią spożywczą i odstawiamy do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.
Po wyjęciu z lodówki kurczaka smażymy. Jogurt utrudni smażenie, dlatego najlepiej zrobić to w 2 - 3 porcjach.
Około 10 minut przed podaniem przygotowujemy kuskus i warzywa. Gotowane na parze warzywa można posolić w trakcie przygotowywania, lub bezpośrednio przed podaniem.
SMACZNEGO!!
* paprykę można pokroić i posypać przed podaniem, wtedy wyraźniej ją czuć i do tego ładniej wygląda
środa, 2 stycznia 2013
Tarta tatin
"Tarta tatin (czyt. tarta tatę) jest to rodzaj francuskiej tarty, która tradycyjnie nadziewana jest jabłkami. Tarta powstała w 1898 roku w Lamotte-Beuvron. Za jej twórczynię uważa się Stéphanie Tatin, która wraz z siostrą prowadziła hotel i restaurację, istniejącą do dziś. Pewnego razu, przygotowując zwykłą tartę z jabłkami, najpierw wyłożyła formę jabłkami, a dopiero potem przykryła je ciastem. Tarta szybko stała się popisowym daniem Hotelu Tatin. Swoją międzynarodową sławę zawdzięcza prawdopodobnie Louisowi Vaudable – restauratorowi z Paryża, który spróbował tarty podczas swojego pobytu w Lamotte-Beuvron, a następnie dodał ją do menu prowadzonej przez siebie restauracji Maxim's.Mieszkańcy Lamotte-Beuvron założyli stowarzyszenie La Confrérie des Lichonneux de Tarte Tatin, które ma promować i bronić prawdziwej tarty Tatin. Jego członkowie noszą specjalne stroje, podobne do tych, które dawniej odświętnie noszono na wsiach – niebieskie bluzy, czerwone chusty i czarne kapelusze. Co roku organizowane jest święto i targ, podczas których można dokonać degustacji tarty."
Mi wyjątkowo przypadła do gustu, dlatego polecam ją całym sercem.
Składniki na ciasto:
- 1 i 1/2 szklanki mąki
- 12 dag masła
- żółtko
- łyżeczka cukru
- szczypta soli
Wszystkie składniki zagniatamy razem, a następnie umieszczamy na około 45 minut w lodówce.
Składniki na nadzienie:
- 80 g masła
- 4-6 łyżek cukru
- 3 duże jabłka obrane i pokrojone w plasterki
Na patelni* rozpuszczamy masło, dodajemy cukier i czekamy, aż całość się skarmelizuje (musi uzyskać ciemny, złoty kolor). Następnie na patelni układamy jabłka i przez chwilę smażymy, aby owoce przyrumieniły się. Jabłka można ładnie ułożyć, lub po prostu wrzucić i obtoczyć w karmelu.
Na tak przygotowane nadzienie nakładamy rozwałkowane ciasto. Placek ciasta musi mieć nieco większą średnicę niż patelnia, gdyż brzegi ciasta należy delikatnie podwinąć pod owoce, by po odwróceniu karmel nie wylał się.
Patelnię wkładamy do piekarnika, pieczemy około 40 minut w 180 stopniach, do zrumienienia ciasta. Po wyjęciu z piekarnika nakładamy na wierz odwrócony talerz (o nieco większej od patelni średnicy) i szybkim ruchem odwracamy patelnię z talerzem o 180 stopni. Podajemy na ciepło z bitą śmietaną lub lodami.
Smacznego!
* Patelnia musi być w całości metalowa, bez plastikowych, sztucznych elementów, gdyż na niej będziemy piec ciasto w piekarniku. Najlepiej, jeśli będzie żeliwna lub z odczepianą rączką.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




